Punkt widokowy

Widok 360°

Kliknij przycisk poniżej, aby wyświetlić obraz lokalizacji 360°

Kto przespaceruje na punkt widokowy znajdujący się nad osadą, może nie tylko cieszyć się niepowtarzalnym widokiem, ale także może poczuć coś z tego mistycyzmu, z jakim ludność regionu od wieków traktuje swoje otoczenie. Z zachwytem i jednocześnie z pokorą: miejscowe bajki przedstawiają taki świat, gdzie ludzie nie panują nad przyrodą, lecz podporządkowują się jej specyficznym prawom przyrody, w zamian natura obdarowuje je wszelkimi możliwymi do wyobrażenia dobrami.

Patrząc w lewo z punktu widokowego możemy zobaczyć wzgórze zamkowe Szegi. Według miejscowych baśni w baśniowym zamku na górze mieszkały kiedyś wróżki, które często spędzały czas grając w piłkę. Czasami piłka spadała, a wróżki płakały. Rzeka Bodrog narodził się z ich łez

Ta łzawa, piękna rzeka do dziś fascynuje przyjezdnych. Wiosną, podczas powodzi, rzeka wygląda jak jedna ciągła powierzchnia wody rozciągająca się na wiele kilometrów z którego widać tu i ówdzie tylko listowie drzew i gałęzie krzewów. Wtedy zbliżając się łodzią do równiny zalewowej, można obejrzeć unikalne ptaki i rośliny charakterystyczne tylko dla tego krajobrazu. Latem zostanie ujarzmiony, stwarzając wtedy doskonałą możliwość do spływów kajakowych, pływania łódką i wędkowania. Rybołówstwo nie jest już typowe, jednak było kiedyś około 20 rodzin rybackich w Bodrogkeresztúr, które już skoro świt wyruszały na Bodrog, często wracali do domu w póżnych nocnych godzinach lub następny dzień o świcie. W ich baśniach często występują demony wodne, upiory. W jednej baśni na przykład z wody nagle wyłoniło się dziecko na powierzchni wody, pluskając, a kiedy zniknęło, nagle wyrosło gigantyczne drzewo ze środka rzeki i budził strach u rybaków.

Patrząc w prawo możemy podziwiać górę Kopasz, według baśni miejsce spotkań czarownic z okolicy. Według jednej z opowieści, żona kowala w Bodrogkeresztúr była również czarownicą. Jej mąż zauważył, że kobieta często wieczorami znikała z domu, dlatego poprosił swojego sługę, aby zobaczył, dokąd idzie kobieta. Czarownice po zmroku spotykały się przy krzyżu, aby potem kontynuować noc na górze Tokaju. Żona kowala wrzuciła strzemię na beczkę, która natychmiast zamieniła się w rumaka, i w ten sposób przedostały się na Nagykopasz, a sługa schował się w środku beczki. O północy, na końcu spotkania czarownic wróciły do krzyża, gdzie zdejmując strzemię koń stał się znowu beczką – wtedy sługa wyskoczył z beczki i rzucił strzemię na czarownicę - i ona stała się koniem. Przyprowadził konia do kuźni i kazał kowalowi podkuć go następnego dnia. Kiedy czarownica zamieniła się z powrotem w kobietę, miała podkowy na rękach i stopach, w ten sposób wyjaśniło się, co robi w nocy.

Z bajkowym światem tego regionu dokładniej można zapoznać się w Skarbcu Keresztúr, a wodny świat Bodrogzug można bliżej poznać z SUP i kajakiem.